logo
Witamy Gościa! Aby wykorzystać wszystkie możliwości proszę Zaloguj albo Rejestruj.

Zgłoszenie

Icon
Error

Opcje
Idź do ostatniego postu Idź do pierwszego nieprzeczytanego
Offline Ormi  
#1 Wysłane : 20 maja 2015 13:49:45
Ormi

Ranga: Expert Boarder

Grupy: Registered
Przyłączony: 2013-12-11
Posty: 152

Dziękuję: 27 razy
Podziękowano: 22 raz (y) w 17 postu (ów)
Cytat:
[size=150]Centrum Katowic ma być dla pieszych i rowerzystów, więc po co budować nową drogę?[/size]

http://katowice.gazeta.p...stow_.html#ixzz3ag8XK0jA


Nie zgadzam się z powyższym artykułem.
Za czystą demagogię populistyczną uważam akapit:
"Pytanie więc, po co miastu ta droga, pozostaje otwarte. Na pewno nie zostanie zbudowana z myślą o działkowcach, spacerowiczach i mieszkańcach tej okolicy."

Miasto, zupełnie niepotrzebnie nie ma odwagi wyznać, że między AWF i ulicą Barbary znajdują się zapomniane nieużytki, kompromitujące teraz obraz Katowic u przejeżdżających autostradą A4, a których zagospodarowanie byłoby bardzo skutecznym elementem promocji Katowic.
To zagospodarowanie mogłoby wyglądać na przykład tak:

http://mapserver.um.kato...kjarc/open.jsf?view=7016

Co do samych ogródków działkowych, to przecież mogą tam egzystować bez żadnej przeszkody ze strony nowej drogi zanim nadejdzie ich naturalny kres, wyznaczony nieuniknionym rozwojem miasta - istotne tylko, by w takim przypadku działkowcy byli o tym powiadomieni wiele lat wcześniej, by stosownie do tego ograniczali w nich własne zaangażowanie.

Jest rzeczą naturalną, że z postępem czasu zdrowe miasto musi się rozwijać i rosnąć, bo po prostu w takim kierunku jak dotąd ewoluuje cywilizacja ludzka.
Gdyby miało być inaczej, to "obrońcy drzew", bardzo zadufani w sobie, w cholewach z których by wyzierała, a jakże, ekologiczna słoma, jeszcze dzisiaj popijaliby gorzałkę w karczmie pośród błota na środku zapyziałej wsi Katowice, a nie zapluwaliby się w protestach w stolicy regionu rozwijającej się w normalnym rytmie świata.

W wielu przypadkach "obrońcy drzew", ze szlachetnymi co prawda intencjami, ale też z ciasnymi umysłami, stają się hamulcowymi wszelkiego rozwoju urbanistycznego. Im nie wpada do głowy, że wraz z urbanizacją dzisiejsze miasta mają coraz lepiej urządzoną wszelką zieleń. Nawet niby barbarzyńsko wycięta, tam gdzie nie pasowała, wraz z nową urbanizacją wraca z powrotem i zwykle odnajdujemy ją w dwójnasób - wystarczy popatrzeć choćby na nasze Katowice.
A "obrońcy drzew" i w ogóle zieleni istniejącej zachowują się zawsze histerycznie jakby te drzewa, ta zieleń, były likwidowane bezpowrotnie. Nie wpada im do głowy, że ta zieleń jest jeszcze bardziej żywotna niż my - czasem trzeba wręcz z nią walczyć.

Nie widzę więc powodów, by zbyt wiele się przejmować " obrońcami drzew", jednym z pośród bardzo wielu konserwatywnych ruchów z wydumanymi problemami, hamujących naturalny rozwój, w tym przypadku jeśli nie świata to napewno miasta.

Nawet jak już będzie gotowa infrastruktura drogowa, to i tak będzie potrzeba jeszcze wielu lat, by dopiąć tam jakiekolwiek plany realizacyjne.

Myślę, że Miasto nie ugnie się przed prymitywnymi protestami.
Offline TomP  
#2 Wysłane : 21 maja 2015 06:26:26
TomP

Ranga: Senior Boarder

Grupy: Registered
Przyłączony: 2015-03-06
Posty: 72
Lokalizacja: Katowice

Dziękuję: 8 razy
Podziękowano: 16 raz (y) w 11 postu (ów)
Dość odważna, żeby nie powiedzieć rewolucyjna teoria: "skoro jest brudno i są nieużytki, to wylejmy tam asfalt i zróbmy ulicę - będzie czyściej".
Jednym tchem wymienię ok. 30 miejsc w Katowicach, gdzie powinny powstać ulice, bo jest brudno i brzydko.

Wg mnie:
1. drzew jest tam raptem kilka, więc chyba nie one są głównym powodem protestu
2. skoro ma to być obszar objęty strefą tempo 30 to należy unikać budowy nowych dróg
3. deptakiem będącym przedłużeniem ulicy Barbary wędrują matki z dziećmi, starsi i cała masa innych osób z centrum do Parku Kościuszki, więc wpuszczanie tam ruchu samochodowego będzie ze szkodą dla tych osób.
4. budując nowe drogi zapraszamy do centrum kierowców samochodów, których i tak już jest przesyt. Ta ulica nie rozwiąże sprawy zakorkowania ulic, parkowania etc.
5. budowa biurowców czy apartamentowców w tym miejscu to decyzje inwestorów (właścicieli działek) a nie Miasta (nie licząc decyzji o MPZP). Ale znów rodzi się pytanie: co zrobić z samochodami, które przy tej okazji się tam nieuchronnie pojawią. Nowa ulica nie będzie miała parkingów tyle, żeby przyjąć wszystkie samochody, co znów przełoży się na większe utrudnienia w ruchu.
thanks 1 użytkownik podziękował TomP za ten post.
BRV na 2015-06-01
Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest
Skok do forum  
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.